36-letni tzw. „uchodźca wojenny” z Ukrainy, który pomieszkuje w powiecie krotoszyńskim, został zatrzymany do rutynowej kontroli drogowej. Okazał funkcjonariuszom fałszywy dokument prawa jazdy, jednak ci nie dali się zwieść. Za czyn, którego się dopuścił, grozi mu teraz od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.
Ukraiński oszust został zatrzymany. Usłyszał już orokuratorski zarzut posługiwania się podrobionym dokumentem. Grozi mu za to kara od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.
Przypomnijmy: na pytanie posłów Konfederacji co do skali ukraińskiej przestępczości w Polsce, wiceminister sprawiedliwości Krzysztof Śmiszek podał, że w 2020 roku w Polsce skazano 7111 obywateli Ukrainy, przy czym było ich wtedy w naszym kraju ok. 300 tysięcy. Oznacza to, że przestępstw dopuszczał się wówczas co 42 Ukrainiec.
– Obecnie obywateli Ukrainy przebywa ok. 1,5 miliona i z informacji dostępnych dla Ministerstwa Sprawiedliwości wynika, że osób skazanych, przekazywanych przez stronę polską stronie ukraińskiej, za 2021 rok to było prawie 38 tysięcy, a za rok 2022 prawie 37 tysięcy – powiedział Śmiszek. Oznacza to wzrost skali – obecnie przestępstw dopuszcza się w Polsce już co 39 Ukrainiec. Jeśli jednak weźmiemy pod uwagę, że w przeciwieństwie do przedwojennej imigranci, obecnie spora część przybyszów to kobiety i dzieci, przestępczość wśród ukraińskich mężczyzn wzrosła skokowo.
NASZ KOMENTARZ: Ukrainiec z fałszywym prawem jazdy powinien zostać błyskawicznie odstawiony na granicę. W swojej ojczyźnie będzie miał okazję wyrobić nowe „prawko”, w dodatku za darmo, jeśli będzie miał szczęście trafić do jednostki, zajmującej się logistyką armii.
Polecamy również: PO-PiS ściąga do Polski tysiące ludzi z trzeciego świata
Podoba Ci się to co robimy? Wesprzyj projekt Magna Polonia!