W centrum miasta Ałmaty, największego miasta Kazachstanu, trwają walki. W mieście słychać strzały. Według agencji TASS, powołującej się na miejscowe źródła, wojsko rozpoczęło operację “oczyszczania miasta z elementów wzniecających niepokoje”.
Protesty w Kazachstanie, które wybuchły w reakcji na podwyżki cen gazu, przeistoczyły się w rewolucję. Protestujący przejęli kontrolę nad wieloma obiektami administracyjnymi, zniszczono wiele pojazdów wojskowych i policyjnych. Na stronę protestujących poczęli przechodzić niektórzy żołnierze i policjanci.
Urzędujący prezydent zdymisjonował rząd, odwołał swojego poprzednika ze stanowiska przewodniczącego Rady Bezpieczeństwa i sam przejął jego obowiązki. Jednocześnie wezwał kraje należące do Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym (ODKB) – Rosję, Białoruś, Kirgizję, Tadżykistan, Uzbekistan, Armenię – do udzielenia pomocy wojskowej.
Premier Armenii Nikol Paszinian, który pełni funkcję przewodniczącego tej organizacji, napisał na Facebooku, że “odpowiednie siły wojskowe zostaną skierowane do Kazachstanu w celu przywrócenia spokoju”.
Centrum ruchu rewolucyjnego stanowią Ałmaty, nad którym władze utraciły kontrolę. Do miasta ściągnięto dodatkowe siły wojska i policji. Zastępca administracji miasta Ałmaty Erżan Babakumarow poinformował o rozpoczęciu “operacji antyterrorystycznej”.
Sabah saatlerinde Alma'ta da göstericilere yapılan müdahale böyle görüntülendi #Kazakistan pic.twitter.com/mz2aekLpcu
— Ceyhun Aşirov (@CeyhunAsirov) January 6, 2022
Czytaj też:
Operacja wojsk rosyjskich w Kazachstanie spodziewana jest w każdej chwili
Podoba Ci się to co robimy? Wesprzyj projekt Magna Polonia!