Ok. 250 Polaków manifestowało wczoraj w Płocku przed lokalną delegaturą urzędu marszałkowskiego, sprzeciwiając się powstaniu w mieście tzw. Centrum Integracji Cudzoziemców. W trakcie pikiety zbierano podpisy pod petycją do władz samorządowych miasta i województwa o odstąpienie od utworzenia niebezpiecznej dla porządku publicznego placówki.
Protest przeciwko CIC w Płocku. Manifestację otworzyła posłanka PiS Wioletta Kulpa, która odczytała petycję do marszałka województwa mazowieckiego Adama Struzika oraz prezydenta Płocka Andrzeja Nowakowskiego o odstąpienie od utworzenia w mieście Centrum Integracji Cudzoziemców.
– Ta petycja jest naszym wyrazem sprzeciwu w tym momencie, bo jesteśmy przeciwni lokalizacji centrum integracji w Płocku i lokalizacji migrantów, bo Centra Integracji Cudzoziemców to nie tylko miejsce ich szkoleń, nie tylko nauka języka polskiego, ale również ich zamieszkiwania, albo w Płocku, albo w okolicy, a tego nie chcemy! – powiedziała.
W trakcie manifestacji widoczne były transparenty z hasłami: „Polska to nie hotel”, „Won za Odrę”, „Płock to nie kolonia Brukseli”. Wśród manifestujących był też Robert Bąkiewicz, współtwórca nieformalnego Ruchu Obrony Granic, który zachęcał, aby przyłączać się do inicjatywy zablokowania powstania CIC. – My musimy sobie dzisiaj stanowczo powiedzieć, że idziemy na wojnę, bo to jest wojna o wolność, spokój, bezpieczeństwo naszych rodzin, o bezpieczeństwo naszych kobiet, żon, matek i córek – twierdził.
Z kolei obecny na zgromadzeniu poseł PiS Janusz Kowalski namawiał płocczan, aby zorganizowali referendum ws. odwołania prezydenta miasta, jeżeli ich postulat odstąpienia od utworzenia Centrum Integracji Cudzoziemców nie przyniesie skutku.
Rząd Tuska, który podpisał Pakt Migracyjny, a także poparł pomysł przyspieszenia jego wdrażania, jednocześnie wielokrotnie deklarował, że Polska nie zamierza wdrażać zapisów tego paktu. Jednocześnie trwa budowa aż 49 CIC w całym kraju, a Niemcy masowo podrzucają Polakom murzyńskich i arabskich nachodźców. Wszystko wskazuje na to, że mamy do czynienia z gigantyczną operacją propagandową, mającą na celu oszukanie Polaków i spowodowanie, że obudzimy się pewnego dnia w kraju pełnym wrogich nam kulturowo imigrantów, w którym nie ma już bezpieczeństwa na ulicach.
Polecamy również: Państwowe muzeum w Warszawie oskarża Polaków o kolonializm
Podoba Ci się to co robimy? Wesprzyj projekt Magna Polonia!